Akcesoria i wyposażenie
australijskiej firmy ARB znajdziesz w ofercie naszego sklepu 4x4.


Tuleje zawieszenia


Bagażniki dachowe

[2013-10-01]
Nie takie góry straszne – finał Poland Trophy Dragon Winch Extreme
 
Fani sportów motorowych doskonale znają miasteczko Walim – odbywa się tam wiele rajdów. Tym razem w Walimiu słychać było ryk silników samochodów terenowych. Tam właśnie w dniach 20-21 września odbyła się trzecia, finałowa runda Poland Trophy Dragon Winch Extreme.

Dolnośląska edycja Poland Trophy Dragon Winch Extreme to chyba najtrudniejsza, ale i najciekawsza runda w całym kalendarzu. Niejeden zawodnik przestraszył się sowiogórskich trawersów czy zjazdów. W tym roku śmiałków jednak nie zabrakło. Na starcie w centrum Walimia stanęło czterdzieści załóg.

Szybki prolog

Wcześniej jednak rozegrano prolog. Krótki, wspólny dla wszystkich trzech klas odcinek rozegrano na górującym nad miastem stoku. Najpierw wyruszyli na trasę zawodnicy z klasy Challenge. Najszybsi byli Bartosz Urbański i Bartosz Sypniewski w Mitsubishi Pajero. Druga w kolejności była klasa Advance – tu najlepszym czasem popisali się Tomasz Zygarlicki i Zbigniew Helowicz jadący Jeepem. W najcięższej klasie No Limit najszybszy był Suzuki Samurai Wojciecha Poręby i Mariusza Borowskiego.

Nocne emocje

Prawdziwe wyzwania i emocje czekały jednak na zawodników dopiero w nocy. Każda z klas miała do pokonania po cztery odcinki specjalne wytyczone w Walimiu, Dzikowcu i Głuszycy. Tradycją już jest, że ta edycja PTDWE przyciąga wielu kibiców, zwłaszcza w samym Walimiu. Nie inaczej było w tym roku – mimo późnej pory na Trawersie Wójta i pozostałych oesach były tłumy widzów. Zawodnicy podeszli do górskich odcinków z należytym respektem. Etap Noc przebiegł spokojnie – choć było kilka rolek i boków, niemal wszystkie załogi stawiły się na mecie.

Piotr i Kuba Plackowscy z powodu problemów ze sprzętem musieli tym razem zgłosić się do klasy Challenge. Krakowska załoga od razu pokazała co znaczy doświadczenie w takich rajdach. Ich Suzuki było najszybsze na wszystkich oesach i to oni byli liderami po Etapie Noc. Kolejne pozycje zajęli Olaf Chłopek i Piotr Jastrzębski (Land Rover Discovery) i Urbański z Sypniewskim.
W klasie Advance nocne zmagania wygrali Tomasz Nowakowski z Maciejem Nowakowskim na Suzuki. Ubiegłoroczni zwycięzcy – Zygarlicki i Helowicz mieli dopiero drugi czas. Trzecie miejsce wywalczył Piotr Florczak z Karolem Soboniem na Land Roverze.

Zacięta walka toczyła się też w klasie No Limit. Marcin Małolepszy i Łukasz Kożuchowski (Sam Jimny Evo) o 12 minut wyprzedzili drugą na mecie załogę Mariusz Niemiec/Karol Obrał (Grat 2). Na trzeciej pozycji, ze stratą kolejnych 9 minut uplasowali się Artur Owczarek i Roman Popławski na Black Tanku.

Zupełnie inna trasa

Etap Dzień składał się z tych samych oesów co nocny, ale przejeżdżanych w odwrotnym kierunku. Jednak padający w nocy ulewny deszcz zmienił te trasy diametralnie. Przyczepność zmalała niemal do zera.
Nie powstrzymało to jednak rodziny Plackowskich od zdominowania klasy Challenge. W klasyfikacji generalnej krakowska załoga wyprzedziła drugich na mecie Chłopka i Jastrzębskiego o prawie 30 minut. Trzecie miejsce przypadło załodze Urbański/Sypniewski.
W klasie Advance atak przypuścili Zygarlicki i Helowicz. Zwycięstwo w Etapie Dzień pozwoliło im powtórzyć sukces z poprzedniego roku. Nowakowski i Nowakowski musieli zadowolić się drugą pozycją. Trzecie miejsce utrzymała załoga Scarab Team – Florczak/Soboń.

W No Limit zacięta walka trwała – Małolepszy i Kożuchowski starannie przygotowywali się do wszystkich odcinków i to zaprocentowało zwycięstwem w rajdzie. Atak załogi Black Tanka zakończył się awansem na drugą pozycję w generalce. Owczarek i Popławski zakończyli więc sezon z kompletem miejsc na podium. Lokalna załoga  Niemiec/Obrał spadła na trzecią pozycję.
Po zakończeniu sportowych zmagań przyszedł czas na dekorację zwycięzców i wręczenie nagród ufundowanych przez głównego sponsora, firmę Dragon Winch, oraz firmę SATA, która zapewniała też serwis podczas trwania rajdu.

Później zaś przyszedł czas na tradycyjny bankiet, który jak zwykle na długo zapadnie wszystkim w pamięci.
Sezon Poland Trophy Dragon Winch Extreme 2013 dobiegł końca, ale to nie była jeszcze ostatnia impreza pod tym szyldem. W listopadzie odbędzie się Integracja Poland Trophy, podczas której nastąpi też dekoracja zwycięzców klasyfikacji łącznej PTDWE.

Więcej szczegółów już wkrótce na stronie www.polandtrophy.pl

KOŃCOWA KLASYFIKACJA RAJDU POLAND TROPHY DRAGON WINCH EXTREME EDYCJA III - WALIM
 
  NO LIMIT
   ADVANCE
  CHALLENGE

<< powrót
Dodaj do:





X